poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Najwyższy czas wypróbować gitarę, którą kupiłam ho ho! Na początku grudnia. Oczywiście chodzi tu o gitarę dla lalek 👅 W międzyczasie próbowałam zrobić jakieś muzyczne fotki Vincentowi w domu, ale to była porażka. Ale w końcu mamy wiosnę, a miłość do moich skarbów odżyła na nowo 😄♥









i... zorientowałam się, że skończyło nam się słońce. Ostatnie zdjęcia można nazwać "W pogoni za słońcem". Zanim zdążyłam jakkolwiek ustawić lalki, światła już nie było.




Tyle fotek na dziś 🎸
Pa paa 

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Hej, hej staram się coraz bardziej powrócić do hobby. Dzisiaj poszukam kogoś kto mógłby mi uszyć jakieś ubranka dla Vincenta i Janis. No właśnie Janis... Jakoś to imię nie bardzo mi pasuje teraz. Myślałam nad jakiś Lucy, ale ponowna zmiana imienia to niezbyt dobry pomysł. Janis zostaje 👅 Wciąż pracuję nad wyglądem bloga, nie wiem jak go ładnie zaprojektować. W sobotę i w niedzielę (!) byłam na zdjęciach, zapraszam do obejrzenia 😊






To były niedzielne fotki, zapraszam na sobotnie. Wyszłam z nimi na dwór przerywając naukę do sprawdzianu z chemii, bo momentalnie zachciało mi się spać, nie było mowy o nauce 😜 heh, a za tydzień egzamin gimnazjalny.







Do zobaczenia 😃

piątek, 23 marca 2018

W niedzielę postanowiłam zabrać lalki choć raz na dwór na zdjęcia tej zimy. Heh, zimy... 😒 Nagle wróciła, a może raczej dopiero się pojawiła. Uznałam, że to ostatnia okazja. W sumie śnieg wciąż jest na dworze.


Zamówiłam wiga dla Janis, ale nie doszedł i uznałam, że po prostu zostanie w tym, w którym jest. Przyzwyczaiłam się do niego. Teraz mam zamiar nakupić moim maluchom ciuszków.


Poza tym myślę nad zmianą wyglądu bloga i zaczęciu na serio prowadzenia go. Tylko nie mam pomysłu na tytuły postów 😛









Do zobaczeniaa
~Egon~


poniedziałek, 19 lutego 2018

Lollipop

Jako, że wróciła mi wena do lalek, zaraz po napisaniu posta w czwartek, w piątek wzięłam się za zdjęcia chociaż nienawidzę robić zdjęć w domu. Po prostu nie umiem XD  Zdjęcia zdjęciami, gorzej było z pisaniem, dlatego wpis tworzę dopiero dzisiaj. Ubrałam moją Janis w jej pierwszą kupioną dla niej bluzę i zaczęłam pstrykać fotki. Chciałam zająć się też Vincentem, ale nie miał ochoty na zbyt wiele zdjęć.

















Vince 😮😊

czwartek, 15 lutego 2018

Fred

Właśnie przeczytałam komentarz Luccu do posta Taffy, który napisałam w październiku. Kom był z grudnia, a mamy luty 😂 Dziękuję za ten komentarz, zmotywował mnie do wrócenia do lakowania. Nie spodziewałam się, że ktoś tu zagląda 😊  Już pół roku nie czuję takiej pasji do lalek jak na początku. Mogę tu się trochę pożalić na wszystkie "nieszczęścia" jakie mnie z nimi spotykają. Ale teraz do Janis leci nowy wig, mam nadzieję, że uda mi się do moich słodziaków wrócić z "nowymi siłami", bo siedzą i kurzą się na półce. Walić egzamin gimnazjalny, czas na lalki XD To ja się żegnam na dziś i zostawiam gify z Queen 👅






poniedziałek, 12 lutego 2018

Child of the moon

Oho, ładnie zaniedbuje swojego bloga i lalki. No niestety, zima wcale nie zachęca mnie do wyjścia, zwłaszcza z niesfornymi lalami. Niby zrobiłam w tym czasie dwie sesje, obie w domu, ale do niczego się nie nadają, chociaż tego Vincenta gitarą chyba wam pokażę. W każdym razie, kilka dni temu złapał mnie lalkowy głód i marzy mi się isulek ♥ Żeby zaspokoić choć w małym stopniu swoją potrzebę uzależnionej osoby, upolowałam w second-handzie małą porcelanową lalekczę - śliczną Lady Jane. 



  




 



Hej, co uważacie o wyglądzie bloga? Zastanawiałam się czy go nie zmienić.


★★★